Koszty budowy i eksploatacji

Już dziś warto poważnie rozważyć budowę domu energooszczędnego, ponieważ od 2021 r. wszystkie nowo powstające budynki mają być obiektami „o niemal zerowym zużyciu energii”, do czego Dyrektywa 2010/31/WE zobowiązuje wszystkie państwa członkowskie UE.

Budując dom z góry powinniśmy założyć, że ma być energooszczędny. To nieco podraża koszty inwestycji, ale będą się one zwracać w eksploatacji niższymi rachunkami, a samą budowę można wesprzeć dofinansowaniami Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Program dofinansowania

Nowy program priorytetowy ma na celu przygotowanie inwestorów, projektantów, producentów materiałów budowlanych, wykonawców do wymagań Dyrektywy. Będzie stanowił impuls dla rynku do zmiany sposobu wznoszenia budynków w Polsce.

Program skierowany jest do osób fizycznych budujących energooszczędny dom jednorodzinny lub kupujących taki dom/mieszkanie od dewelopera. Podstawowym założeniem programu jest ograniczenie emisji CO2, a zatem projekty, według których zostaną zbudowane domy kwalifikujące się do dopłaty muszą mieć znacznie niższe zapotrzebowanie na energię niż domy standardowe.

Dom o zapotrzebowaniu na energię nie przekraczającym 40 kWh/m2 na rok umożliwia dopłatę w wysokości 30.000 zł, co pozwala na zniwelowanie wyższych kosztów budowy.

Szczegółówe wytyczne programu dopłat do kredytów na domy energooszczędne znajdą Państwo na stronie internetowej Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.


Niskie koszty eksploatacji i utrzymania są jednak najważniejszym faktem przemawiającym za tym, że słuszną sprawą jest budowanie domów energooszczędnych. W praktyce zużywają one nawet o 50% mniej energii do ogrzewania niż domy budowane metodą tradycyjną. I nawet bez dofinansowania budowa domu w systemie PrefDOM zwróci się w kosztach eksploatacji już po 7-10 latach, a to przyniesie wymierne zyski, dzięki czemu dom nie będzie tracił na wartości.